Co znowu wywinelas?
Tak na wstepie to moze wypadaloby powiedziec 'Dzien dobry'?
Dzien dobry czy dzien zly, jest to dla ciebie w ogole jakas roznica?
No jakas jest i to bez watpienia.
Ciekawe jaka...
Nie odbiegaj od tematu. Nie o tym mialo byc.
A o czym? Moze o tym, ze nie uzywasz polskich znakow? ;)
Nie uzywam ich poniewaz pisze w pracy,a bedac tu nie mam zamiaru zmieniac ustawien klawiatury. Ale wracajac do tematu.
Weszlam do kuchni z mysla, zeby zrobic sobie herbate, wlaczylam wode, wyjelam kubek, poslodzilam, wszystko pieknie ladnie. Woda sie oczywiscie ugotowala, wlalam ja do kubka i czekam i czekam i czekam i co sie okazalo?!
No co?
Ze nie wrzucilam do kubka torebka z herbata...
Ty to rozgarnieta jestes. A nie wlaczylas kiedy pralki bez prania, albo nie wolalas psa, chociaz wcale go nie masz? ;)
Nie, no jeszcze tak zle to ze mna nie jest.
A co ci jest?
Nic, przeciez wszystko jest okej.
Jestes pewna, ze na pewno?
W sumie to niczego juz nie jestem pewna, ale czy to w ogole ma jakies znaczenie?
Jakies z pewnoscia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz