środa, 25 czerwca 2014

Myslalam,ze takie cuda tylko w filmach...

Co znowu wywinelas?

Tak na wstepie to moze wypadaloby powiedziec 'Dzien dobry'?

Dzien dobry czy dzien zly, jest to dla ciebie w ogole jakas roznica?

No jakas jest i to bez watpienia. 

Ciekawe jaka...

Nie odbiegaj od tematu.  Nie o tym mialo byc.

A o czym?  Moze o tym, ze nie uzywasz polskich znakow? ;)

Nie uzywam ich poniewaz pisze w pracy,a bedac tu nie mam zamiaru zmieniac ustawien klawiatury.  Ale wracajac do tematu.

Weszlam do kuchni z mysla, zeby zrobic sobie herbate, wlaczylam wode, wyjelam kubek, poslodzilam, wszystko pieknie ladnie.  Woda sie oczywiscie ugotowala, wlalam ja do kubka i czekam i czekam i czekam i co sie okazalo?!

No co?

Ze nie wrzucilam do kubka torebka z herbata...

Ty to rozgarnieta jestes.  A nie wlaczylas kiedy pralki bez prania, albo nie wolalas psa, chociaz wcale go nie masz?  ;)

Nie, no jeszcze tak zle to ze mna nie jest.

A co ci jest?

Nic, przeciez wszystko jest okej.

Jestes pewna, ze na pewno?

W sumie to niczego juz nie jestem pewna, ale czy to w ogole ma jakies znaczenie?

Jakies z pewnoscia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz